Nie ma mnie dłuuugo, ponieważ zostałam bez komputera.. korzystam jedynie czasami w przerwie w pracy. Dlatego przez najbliższe miesiące mnie nie będzie. Może po tym czasie powrócę:) Powodzenia:)
P.S Wasze blogi oczywiście raz na jakiś czas przeglądam bacznie:) :*
czwartek, 19 kwietnia 2012
środa, 28 marca 2012
Mam i ja.
Wiem, wiem.. przereklamowane, wszyscy je mają. Ja też chciałam od dawna, ale niestety fundusze mi na nie nie pozwalały. Ale w końcu sobie pozwoliłam:)
Póki co czekam, czekam i się doczekać nie mogę:)
A teraz do dziewczyn które mają tego rodzaju buciki.. czy są wygodne? Jeżeli nie chodzę na codzień na obcasie to czy dam radę? Mierzyłam kiedyś je i wydawały się bardzo wygodne, ale to była chwila:)
Jeżeli okażą się nie na moje możliwości to sprzedam:)
Póki co czekam, czekam i się doczekać nie mogę:)
A teraz do dziewczyn które mają tego rodzaju buciki.. czy są wygodne? Jeżeli nie chodzę na codzień na obcasie to czy dam radę? Mierzyłam kiedyś je i wydawały się bardzo wygodne, ale to była chwila:)
Jeżeli okażą się nie na moje możliwości to sprzedam:)
środa, 14 marca 2012
14.03
Jak przeglądam Wasze blogi i piękne zdjęcia na zewnątrz to aż zazdrość zżera.. u mnie śnieg dalej leży, dziś padało, ale jeszcze go do końca nie spłukało. No, a ja praca dom dom praca, w weekendy studia i tak w kółko, a w taką pogodę w ogóle nie mam ochoty na wyjścia.
Za to postanowiłam częściej do Was zaglądać:)
A oto widok z mojego okna dziś..
całuję!
Za to postanowiłam częściej do Was zaglądać:)
A oto widok z mojego okna dziś..
całuję!
wtorek, 13 marca 2012
Rybka z piekarnika
Cześć dziewczynki, dawno nic kulinarnego nie dodawałam:) Mam dla Was szybki i łatwy sposób na dietetyczny i zdrowy obiadek, który niedawno sobie zrobiliśmy.
Filet z dorsza (z łososia równie dobre) położyć na folii aluminiowej, czosnek i cebulę pokroić w plasterki i położyć na rybie, doprawić przyprawą do ryby i innymi przyprawami- kwestia smaku.
Na 40 minut do piekarnika i gotowe! Do tego surówka z kapusty kiszonej z marchewką i jabłkiem.
Myślałam, że się takim filetem nie najem, ale jednak takie to syte, że do wieczora już nic nie mogłam zjeść.
Filet z dorsza (z łososia równie dobre) położyć na folii aluminiowej, czosnek i cebulę pokroić w plasterki i położyć na rybie, doprawić przyprawą do ryby i innymi przyprawami- kwestia smaku.
Na 40 minut do piekarnika i gotowe! Do tego surówka z kapusty kiszonej z marchewką i jabłkiem.
Myślałam, że się takim filetem nie najem, ale jednak takie to syte, że do wieczora już nic nie mogłam zjeść.
wtorek, 6 marca 2012
06.03
Myślałam, że w tym tyg pogoda się polepszy i zawita powoli wiosna, a tu za oknem dalej biało i prószy śnieg. Mimo to, jak już Wam wspominałam kolekcjonuje ciuszki na cieplejsze dni. Czekam jeszcze na parę rzeczy, a dziś pokażę Wam co w ubiegłym tyg udało mi się upolować:) Może niedługo będziecie mogły z bliska przyjrzeć się moim zdobyczom. Ściskam ciepło w ten chłodny dzień:*
czarna kurteczka moto, wiatrówka adidas
sukienka zip new yorker, bokserka atmosphere, koszula w kratke z krótkim rękawem no name
Spodnie/legginsy no name, spodenki house
czarna kurteczka moto, wiatrówka adidas
sukienka zip new yorker, bokserka atmosphere, koszula w kratke z krótkim rękawem no name
Spodnie/legginsy no name, spodenki house
piątek, 2 marca 2012
still
Znowu się opuściłam w pisaniu, wiem.. ale wredne choróbsko już 3 tydzień się mnie trzyma i nie mam siły na nic!
Z tego powodu zero zdjęć, nawet nie mam siły się ubierać, wkładam po prostu to co najcieplejsze nie zważając jak wyglądam. Zimowy zastój daje się we znaki, ale na szczęście już powoli się kończy i wszystko wróci do normy. Póki co staram się kolekcjonować garderobę na wiosnę. Stawiam przede wszystkim na wygodę, bo większość czasu będę w pracy więc to najlepsze rozwiązanie. Po weekendzie postaram się Wam pokazać kilka moich nowych zdobyczy:) Całuję i ściskam ciepło:)
Z tego powodu zero zdjęć, nawet nie mam siły się ubierać, wkładam po prostu to co najcieplejsze nie zważając jak wyglądam. Zimowy zastój daje się we znaki, ale na szczęście już powoli się kończy i wszystko wróci do normy. Póki co staram się kolekcjonować garderobę na wiosnę. Stawiam przede wszystkim na wygodę, bo większość czasu będę w pracy więc to najlepsze rozwiązanie. Po weekendzie postaram się Wam pokazać kilka moich nowych zdobyczy:) Całuję i ściskam ciepło:)
wtorek, 14 lutego 2012
walentynki
Witam po przerwie Kochane:) Teraz myślę, że już będę miała więcej czasu- jestem po sesji!!! UF! Mrozy u mnie dalej trzymają, no ale dziś już jest znośnie. Dziś Walentynki, zakochanym i niezakochanym życzę mile spędzonego tego dnia i wieczoru:) Ja wybieram się później do mojego M. On ma zrobić kolację, ja zrobiłam galaretki, z 'wypatroszonych' grejpfrutów i serduszek z jabłek:) wygląda całkiem fajnie, nie prawda?
ściskam ciepło:*
ściskam ciepło:*
Subskrybuj:
Posty (Atom)

